Honda Civic 1.0  

Najnowsza Honda Civic to prawdziwy, unikalny styl wśród hatchbacków. 10. generacja oferuje niepowtarzalny wygląd i oszczędne silniki. Wszystko po to, aby odciągnąć kupujących od bardziej popularnych obecnie crossoverów.

 

Moc pochodzi z małego, turbodoładowanego silnika 1.0, trzycylindrowej benzyny, która generuje wystarczającą ilość koni mechanicznych a przy tym jest dość ekonomiczna. Sześciobiegowa manualna skrzynia biegów pasuje tutaj jak ulał. Najnowsza Honda Civic jest przyjemna w prowadzeniu. Litrowy, turbodoładowany silnik benzynowy robi ogromne wrażenie. Honda Civic od dawna cieszy się reputacją samochodu satysfakcjonującego przede wszystkim z jazdy. Najnowsza wersja nie zawodzi. 

Byłoby miło, gdyby było trochę więcej „wyczucia” w prowadzeniu przekazywanego za pomocą układu kierowniczego. Ale od kiedy wszyscy producenci przestawili się z hydraulicznych na elektryczne układy wspomagania kierownicy w celu poprawy ekonomiki, jest to powszechny zarzut.

Dzięki możliwości usztywnienia zawieszenia, na zakrętach Honda oferuje mnóstwo przyczepności. Faktem jest, że Civic jest teraz niższy, ale jest również dłuższy i szerszy oraz, pod wieloma względami, bardziej przestronny. Jest także bardziej praktyczny z niezliczonymi schowkami oraz bagażnikiem, który przy 478 litrach jest znacznie większy niż u konkurencji. Civic wyposażony jest w zaawansowane funkcje bezpieczeństwa, w tym adaptacyjny tempomat i autonomiczne hamowanie awaryjne.

Wygląd jest całkowicie subiektywny, ale uważam, że nowy model przyciąga wzrok. Przyjrzawszy mu się bliżej  przekonasz się, że jakość wykonania jest bez zarzutu, zarówno jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny oraz wnętrze. Miękkie w dotyku materiały pomagają uzasadnić dość sporą cenę.

 

Wysokiej jakości materiały i przyjemny wystrój wnętrza wpływają się na korzyść Hondy Civic. Poprzednia generacja miała bardziej futurystyczny i bardziej indywidualny wystrój, co nie do końca przypadło do gustu użytkowników. Na szczęście najnowszy model wprowadza dużo większą dawkę satysfakcji. 

Siedzenia są wygodne a jakość jazdy jest bardzo dobra, niezależnie od tego, czy jedziesz powoli, czy z dużą prędkością. Ogólnie rzecz biorąc, Civic jest bardzo wygodnym samochodem do podróżowania.

Jego bardziej tradycyjny układ deski rozdzielczej jest spójny i zapewnia przyjemne wrażenie. Praktycznie każda powierzchnia jest wykonana z wysokiej jakości, miękkich w dotyku tworzyw i stwarza poczucie logicznej trwałości.

Szkoda, że siedmiocalowy system informacyjno-rozrywkowy Connect firmy Honda jest zbyt skomplikowany pod względem użyteczności. Jest jednak pełen funkcji i łatwo można ominąć jego niespójny układ za pomocą Apple CarPlay lub Android Auto. Imponujące jest jednak to, że wszystkie wersje wyposażenia obejmują pakiet bezpieczeństwa Hondy „Sensing”, który zapewnia m.in. autonomiczne hamowanie awaryjne i adaptacyjny tempomat. Moim zdaniem model testowy to jeden z najlepiej wyposażonych samochodów w tym segmencie. Oferuje on System Infotainment Honda Connect wraz z kamerą cofania i dwustrefową klimatyzacją, tapicerkę Sport Line. Podgrzewane skórzane fotele mają czerwone przeszycia. Dodatkowo dostarcza także bezkluczykowy dostęp, panoramiczny dach i co najważniejsze – ulepszone stereo.

Niestety najnowsza Honda Civic straciła „magiczne” siedzenia. Poprzedniczka miała coś w rodzaju czarodziejskiej sztuczki. Tylne siedzenia składały się w stylu kinowym, odsłaniając płaską i łatwo dostępną przestrzeń bagażową. Jak twierdzą w Hondzie, niewielu właścicieli ich używało, więc w nowym modelu tylna kanapa została pozbawiona tej magii. 

 

Zrezygnowanie z nich ułatwiło jednak umieszczenie zbiornika paliwa Civica niżej, co obniżyło środek ciężkości samochodu i poprawiło prowadzenie.

Mimo tej zmiany Civic nadal pozostaje jest samochodem bardzo praktycznym.